W dniach 16 - 17 czerwca 2007 roku na dziedzińcu naszego opactwa w Tyńcu odbył się I Targ Benedyktyński.
Na blisko dwudziestu stoiskach zaprezentowane zostały „Produkty Benedyktyńskie" oraz produkty wytwarzane przez inne - polskie i zagraniczne - klasztory. Można było spróbować między innymi konfitur z płatków róży wykonanych przez siostry dominikanki z Gródka w Krakowie czy też znakomitego smalcu i bigosu braci cystersów ze Szczyrzyca. Na specjalnych stoiskach dostępne były wybrane produkty z benedyktyńskich klasztorów w Monte Oliveto, w Praglii czy Camaldoli we Włoszech. I tak po raz pierwszy zaprezentowane zostały na przykład słynne cukierki sosnowe, herbatki ziołowe, musztardy trapistów sprowadzone z Czech.
Największym powodzeniem cieszyły się znakomite wędliny sprzedawane przez benedyktynów oraz słynny już „Chleb pielgrzymi".
W sobotę 16 czerwca o 14.00 odbyła się pierwsza w historii tynieckiego klasztoru konferencja prasowa, na której gościliśmy przedstawicieli mediów lokalnych i branżowych. Opat tyniecki o. Bernard Sawicki i dyrektor Jednostki Gospodarczej „Benedicite" realizującej projekt „Produkty Benedyktyńskie", o. Zygmunt Galoch przedstawili zarys projektu oraz plany na najbliższą przyszłość, a także odpowiadali na pytania dziennikarzy.
Opatrzność przy pięknej pogodzie pozwoliła nam gościć wiele osób, które zaglądały na poszczególne stoiska i próbowały roznoszonych na tacach serów św. Grzegorza i św. Hildegardy, konfitur z wiśni czy owoców leśnych, „lukierków" - pysznych kruchych ciasteczek, nektarów z wiśni czy aronii. Szacujemy, że w ciągu tych dwóch dni opactwo w Tyńcu odwiedziło ok. 10 tys. osób. Wiele z nich przyjechało do nas po raz pierwszy od wielu lat.
Wysłuchaliśmy wielu bardzo pozytywnych komentarzy i opinii. Za wszystkie gorąco dziękujemy. Utwierdzają nas one w przekonaniu, że podjęta przez nas inicjatywa, poprzez którą chcemy przybliżyć konsumentom wielowiekowy dorobek kulinarny benedyktynów w Polsce oraz w Europie, znajduje przychylność i uznanie.
Następny Targ Benedyktyński planujemy dopiero za rok, ale już teraz wszystkich serdecznie zapraszamy.